Pod terminem savoir-vivre może kryć się wiele rzeczy – wszystko zależy od tego, co mówiący o nim ma akurat na myśli. Mimo że ten zwrot nie pochodzi z języka polskiego, znają go niemal wszyscy użytkownicy polszczyzny. Najogólniej rzecz ujmując, takim sformułowaniem określamy zasady dobrego wychowania, stosowane przy różnego rodzaju okazjach. Skąd jednak wziął się ten termin i jak długą historię mają za sobą te zasady?

Savoir-vivre: co to właściwie oznacza?

Sformułowanie savoir-vivre, jakie znamy z języka polskiego, w podobnej formie występuje również w innych europejskich państwach. To zbitka dwóch francuskich słów. Pierwsze, “savoir”, oznacza “wiedzieć”, “vivre” to po polsku “żyć”. Dosłownie więc savoir-vivre możemy tłumaczyć jako wiedzę o życiu.

I choć niektóre zasady savoir-vivre zostały skodyfikowane, nie istnieje podręcznik, który jest w stanie objąć cały ten temat. Przede wszystkim dlatego, że jest to pojęcie niezwykle szerokie. Niektórym savoir-vivre będzie kojarzyć się z odpowiednim zachowaniem przy stole oraz w czasie posiłków – i będą mieć rację. Inni słysząc ten termin przywołają pojęcie dress code’u oraz nienagannej prezencji w oficjalnych sytuacjach – i również będą mieć rację.

Poza przywołanymi przykładami savoir-vivre obejmuje także rytuały dotyczące witania gości oraz zajmowania się nimi, jego zasady powinny obowiązywać również w relacjach damsko-męskich. Do tego należy dodać jeszcze szereg obyczajów towarzyskich, a także reguły rządzące komunikacją, nawet tą prowadzoną za pośrednictwem e-maili czy telefonu. Warto przy tym pamiętać, że savoir-vivre ściśle wiąże się z kulturą danego regionu czy kraju. Co innego przyjmuje się za obowiązujący wzór zachowania w Polsce, co innego na Bliskim Wschodzie, a co innego w krajach Ameryki Południowej. Znajomość zasad savoir-vivre przestrzeganych w kraju, które odwiedzamy, może bardzo się przydać.

Początki savoir-vivre

I choć dziś cała Europa używa francuskiego terminu, początków dzisiejszego savoir-vivre należy szukać w starożytnej Grecji. Mieszkańcy tej części Europy już ponad dwa tysiące lat temu zwracali uwagę na to, że wszechstronnie wykształcony człowiek powinien być w stanie odpowiednio się zachować w każdej sytuacji. Dzieci w Atenach i innych poleis były więc wychowywane w duchu kalokagatii, czyli piękna połączonego ze szlachetnością.

Taki styl życia i nauki miał prowadzić do doskonałości, co wiązało się z przekazywaniem dzieciom zasad moralnych i umiarkowanego stylu życia. Jednocześnie młodzi Grecy otrzymywali wiedzę, którą dziś uznajemy właśnie za elementy savoir-vivre, dotyczącą między innymi odpowiedniej postawy przy stole, sposobów stania i siedzenia adekwatnych do sytuacji, a nawet chodzenia w prawidłowy sposób. Sporo uwagi dobrym manierom poświęcali także między innymi przedstawiciele epikureizmu.

Savoir-vivre w Europie na przestrzeni wieków

Greckie ideały dobrego zachowania zaczęły jednak tracić na znaczeniu wraz z upadkiem starożytnego świata. W pierwszych wiekach średniowiecza mniej było miejsca na wysublimowaną grzeczność, sposób zachowania różnych warstw społecznych był do siebie stosunkowo podobny. Z czasem, wraz z rozwojem kultury dworskiej i związanej z nią etykiety, savoir-vivre, choć w zmienionej formie, zaczął wracać do łask.

Wyraźnie widać to choćby w epoce renesansu. Erazm z Rotterdamu, niderlandzki filozof i jeden z czołowych umysłów epoki, oprócz rozbudowanych dysput, wydał także dzieło “De civilitate morum puerillum”. Zawarł w nim szereg porad, które miały regulować dobre zachowanie się w towarzystwie. Temat zyskał niezwykłą popularność, książkę wydano w wielu krajach i stosowano się do jej wskazówek nawet 200 lat później. Jeden z jej najczęściej cytowanych fragmentów dotyczy… plucia. Erazm radził, by robić to tak, aby nikogo nie ubrudzić. Mimo wszystko plucie w towarzystwie, choć coraz bardziej dyskretne, nie uchodziło za rzecz zakazaną aż do XIX wieku.

Wzory odpowiednich zachowań czerpano jednak nie tylko z książek. Ważną rolę odgrywały dwory królewskie i rezydencje magnatów. Wielką siłę oddziaływania od końca XVII wieku miał zwłaszcza dwór francuski. Ludwik XIV, zwany “Królem Słońce”, uczynił z Wersalu punkt odniesienia w sprawach dotyczących dworskiej etykiety. Moda na francuskie obyczaje była niezwykle żywa również w XIX wieku. By odpowiednio zachować się “na salonach”, trzeba było znać mnóstwo reguł – dotyczyły nawet sposobu mówienia czy odkładania cylindra.

Savoir-vivre w Polsce

Zasady dworskiej etykiety z sąsiednich krajów przenikały również do Polski. To właśnie reguł savoir-vivre dotyczy jeden z najstarszych zabytków polskiej poezji, czyli wiersz “O zachowaniu się przy stole” Przecława Słoty. Utwór powstał około roku 1400, jego autorem jest burgrabia poznański. Wierszowanymi wersami opisał kulturę dworsko-rycerską panującą pod koniec średniowiecza w Polsce. Słota przekonywał, że w czasie uczt nie należy brać zbyt dużych kawałków jedzenia ani mówić z pełnymi ustami. Nakazywał natomiast myć palce przed sięganiem po jedzenie oraz zabawiać damy i im usługiwać.

Kolejny ważny krok w dziejach polskiego savoir-vivre to wydany w drugiej połowie XVI wieku “Dworzanin Polski” Łukasza Górnickiego, w którym ten polski humanista starał się przenieść na polski grunt zasady etykiety panujące na włoskich dworach. Z czasem również i nad Wisłą nastała moda na francuskie obyczaje, żywa już od epoki oświecenia. Gorzej savoir-vivre miał się w czasach PRL-u, gdy partyjni dygnitarze często nie znali podstawowych zasad dobrego wychowania.

Zostaw Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *